Norweskie podejście do budowy domu.


Zacznijmy od tego, że artykuł nie będzie techniczny –  opisuję moje własne doświadczenia. Opowiem o podejściu Skandynawskich inwestorów, do budowy własnych czterech kątów i pokaże wam, jak bardzo jest inne. Przy okazji zobaczycie, jak wygląda budowa od strony „ludzkiej”

Jak wygląda zaangażowanie klienta w budowę?


Może będzie ciężko wam w to uwierzyć, ale inwestor ogranicza swoją obecność do minimum ! Nie ma zwyczaju codziennego odwiedzania budowy, nadzorowania a tym bardziej pomagania w pracach.

Norwedzy nie angażują się w proces budowy, dlatego że nie pozwalają na to przepisy BHP, żadna firma nie pozwoli, by ktoś ingerował w proces budowy i po prostu się im nie opłaca.

Jeżeli ktoś decyduje się na budowę domu, to zleca to firmie, przeważnie główny wykonawca robi dom pod klucz.

https://drewnamoc.blogspot.com/p/projekt-dom35.html
kliknij w zdjęcie

Co leży po stronie klienta?


Inwestor oczywiście wybiera architekta, projekt, głównego wykonawcę i wybiera wykończenia wnętrz. Często to Architekt decyduje o najmniejszych detalach. Powszechną praktyką jest zatrudnianie dekoratora wnętrz. Klient nie może decydować o sprawach technicznych, bo po prostu nie ma do tego kompetencji.




Główny wykonawca
Firma, która buduje to dom to najczęściej główny wykonawca, jego pracownikami są cieśle konstrukcyjni, to ona prowadzi cały nadzór nad budową, zatrudnia podwykonawców (takich jak elektrycy, hydraulicy) i z nimi się rozlicza, a także załatwia wszystkie sprawy urzędowe, tak by uzyskać pozwolenie na budowę! Na Norweskich budowach nie ma typowego kierownika budowy, odpowiednie uprawnienia ma kierownik projektu (
Faglig leder), najczęściej jest to szef firmy lub jeden z pracowników.

Czy Norwedzy interesują się postępami w budowie? 

 

Inwestorzy odwiedzają budowę bardzo rzadko (może w weekendy), często pierwsze spotkanie z nimi mamy, gdy zakończymy stan surowy zamknięty. Wtedy to robią mały poczęstunek dla wszystkich.

Kolejnym etapem, kiedy klienci pojawiają się na budowie, są spotkania (byggemøte), które organizuje główny wykonawca, często raz w miesiącu.


Spotkania organizuje się z udziałem podwykonawców, architekta, klientów, majstrów i kierowników projektu. Poruszane są tam bieżące problemy, konsultuje się i podejmuje decyzje ważne na danym etapie budowy. Jest to okres, kiedy częściej klient pojawia się na budowie, ale nigdy jego wizyty nie są stresem ani dla pracowników, ani dla niego!

Co, jeżeli coś idzie nie tak ?


Oczywiście nie ma tak, by nie było jakichś błędów, zawsze są i czasami klient je widzi.

Co wtedy robi ? – pisze e-mail!

To bardzo częsta praktyka, jeżeli są jakieś uwagi, sugestie to nie przekazuje się je bezpośrednio pracownikom na budowie, tylko wiadomość pocztą elektroniczną do kierownika projektu. Kolejnego dnia dostajesz wydrukowaną wiadomość z wytycznymi, co należy poprawić lub jakie zmiany wprowadzić.

Ta praktyka dotyczy także relacji z podwykonawcami, wszystko na papierze nie bezpośrednio twarz.

Norwedzy cenią sobie komfort osobisty i rozmowa o błędach lub ich wytykanie wprowadza nie potrzeby dyskomfort i stres po obu stronach.

Należy dodać, że większość firm jest rzetelnych, oferujących usługi na wysokim poziomie, dlatego klienci bez obaw dają wolną rękę, oczekując dobrze wykonanej pracy.


Wszystkim Inwestorom życzę takich rzetelnych firm i fachowców oraz zero stresu, by budowa była fajną przygodą — a wszystkim fachowcom większego zaufania ze strony klienta, spokojnej rozmowy i płatności na czas.

Pracownikom budowlanym — fajnej pogody, dokładności i cierpliwości

Tego wszystkiego sobie i wam, moim czytelnikom życzę w tym nowym roku !




Zapraszam do grupy na Facebook           

   Grupa Nowoczesne Budownictwo Szkieletowe

Zapraszam do oglądania na You Tube        

  ABS Akademia Budownictwa Szkieletowego

Zapraszam do kontaktu  

   e-mail  1mocdrewna@gmail.com

https://www.youtube.com/channel/UCZag1wCUtpjYw67x15g7Pyw?view_as=subscriber
https://www.facebook.com/groups/763182307379338/

Write A Comment