Budujemy domy, by były bezpieczne, ciepłe i przytulne dla nas, naszych najbliższych i zwierząt, które posiadamy. 
Bywa, że w nocy coś nas budzi, jakiś szmer, drapanie, piski nasz pies zaczyna szaleć i już wiemy, mamy dzikiego lokatora!
Tylko kto i gdzie ?


Najczęstszymi niezapowiedzianymi gośćmi mogą być: myszy, ptaki, osy, kuny czasami nawet kret potrafi narobić szkód.
Właśnie tak! Gryzonie same w sobie mogą żyć obok nas, ale gdy dostają się do konstrukcji naszego domu, mogą narobić dużych szkód! Ich ofiarą padają instalacje, izolacje, konstrukcja. Potrafią znosić do środka różne rzeczy, zaburzać wentylacje, a także budować gniazda!
Przy budowie domu trzeba na to zwrócić uwagę, zabezpieczyć odpowiednio miejsca, przez które mogą się przedostać do środka, lub tak je zaprojektować, by było to niemożliwe.


Gdzie jest najsłabszy punkt w domu?

Fundament
Wloty i wylot szczeliny wentylacyjnej
Dach


Jak zabezpieczyć dom przed gryzoniami?


Zacznijmy od samego dołu, czyli fundamentów lub płyty fundamentowej. Beton sam w sobie jest barierą nie do przejścia dla gryzoni, ale styropian, który kładziemy pod płytę fundamentową lub wkoło fundamentów jest łatwym przeciwnikiem.
Najczęściej uszkadzają go krety, nornice i myszy! A jak się przed nimi chronić? Wystarczy prosty zabieg, zastosujmy warstwę grubszego kruszywa pod fundament i wokół niego, to na pewno zniechęci je do kopania i poprawi migrację wilgoci wokół domu.

Część naszego styropianu okalającego fundament wystaje ponad grunt i tu też należy go zabezpieczyć, zróbmy obróbkę blacharską od podwaliny aż 5 cm w głąb kamyczków. Dodatkową zaletą tego rozwiązania jest ochrona przed wilgocią. Można także zastosować tynk lub nakręcić płytę cementową na styropian.

Gryzonie szukając schronienia na zimę, potrafią przecisnąć się przez najmniejszy otwór, dlatego należy staranie się przyłożyć do wykonania elewacji, jak i wszystkich zabezpieczeń.


Newralgicznym miejscem jest wlot szczeliny wentylacyjnej, dla elewacji drewnianych. Szczelina ta pełni ważną funkcję w domu i musi być drożna, dlatego by nic się nie dostało do środka, stosujemy siatkę stalową o oczku max. 5 mm x 5 mm lub najlepszym rozwiązaniem są blachy perforowane, twarde i sztywne, łatwe w montażu, zapewnią bezpieczeństwo na wiele lat.

Jeżeli w naszej elewacji są jakieś otwory wentylacyjne, muszą mieć siatki stalowe, ściana pionowa to nie jest przeszkoda dla żadnej myszy. Cała elewacja powinna być na tyle szczelna by mysz lub osa nie znalazły w niej schronienia.

https://mocdrewna.pl/p/projekt-dom35.html
kliknij w zdjęcie



Dodam tylko, że mysz potrafi się przecisnąć przez otwór wielkości 1 cm x 1 cm.

Kolejnym wlotem powietrza jest szczelina wentylacyjna w podbitce lub przy domach z nadbitką, między nadbitką a tynkiem.
Przez otwór ten dostaje się powietrze, które wentyluje dach, a dokładnie izolację termiczną w dachu. Powinna to być szczelina około 8 mm na całej długości ściany kolankowej lub wokół wszystkich ścian dla dachów kopertowych. Najlepiej, jak zrobimy ją między deską pod rynnową a pierwszą podbitką, jest wtedy mało widoczna. Ta szczelina też powinna mieć zamontowaną blachę perforowaną, by owady nie wchodziły za podbitkę i nie robiły tam gniazd.


Trochę wyżej, bo nad rynną a pod pierwszą warstwą dachówek montuje się wróblownice, są to najczęściej plastikowe grzebienie, zapobiegające dostawaniu się ptaków pod dachówkę. Musimy przy montażu zwrócić uwagę na poprawne wykonanie i raz na kilka lat sprawdzać, czy się coś nie dzieje, plastik z biegiem czasu pęka i ptaki łatwo mogą się tam dostać. Często budują tam gniazda, co powoduje zaburzenie wentylacji połaci i gnicie łat dachowych.

Dość bezpiecznym i szczelnym rozwiązaniem są dachówki płaskie, łupek, blachodachówki.

Ostatnim punktem, którego powinniśmy bronić, to wylot w kalenicy, mimo że to sam szczyt dachu może być drogą do naszego domu. W kalenicy też stosujemy siatki, grzebienie lub inny system, jest to zależne od pokrycia dachu.

Polskim problemem są kuny! Dosyć duże silne ssaki, które upodobały sobie dachy wielu domostw. Potrafią narobić ogromnych i kosztownych zniszczeń, szczególnie gdy na dachu znajduje się tylko membrana dachowa.


Pełne deskowanie to jedna z barier dla kuny, kolejne to mocowanie wszystkich skrajnych dachówek i co trzeciej na całym dachu. Kontrola dachu po każdej większej wichurze czy nie pojawiły się miejsca, gdzie kuna lub inny gryzoń może się dostać.

Wbrew pozorom troszkę jest tych miejsc, o które musimy zadbać, ale ich prawidłowe zabezpieczenie zapewni nam długoletni spokój.


Nie wiesz jak zabezpieczyć jakiś element? Myśl jak gryzoń!!!

Zapraszam do grupy na Facebook           

   Grupa Nowoczesne Budownictwo Szkieletowe

Zapraszam do oglądania na You Tube        

  ABS Akademia Budownictwa Szkieletowego

Zapraszam do kontaktu  

   e-mail Moc Drewna

https://www.youtube.com/channel/UCZag1wCUtpjYw67x15g7Pyw?view_as=subscriber
https://www.facebook.com/groups/763182307379338/

Write A Comment